Grzyby marynuje się tak: oczyszcza, krótko obgotowuje w osolonej wodzie, układa w wyparzonych słoikach, zalewa gorącą zalewą z octu, wody, cukru, soli i przypraw, po czym pasteryzuje 15-20 minut. Tak przygotowane słoiki po ostygnięciu odstawia się w chłodne miejsce, a same grzyby najlepiej zjeść dopiero po co najmniej 5-7 dniach, kiedy ocet zdąży przeniknąć do miąższu.

Przetwory najlepiej przechowywać w chłodnym, ciemnym i suchym miejscu o stabilnej temperaturze, orientacyjnie 10-20°C, z dala od źródeł ciepła i bezpośredniego światła. Prawidłowo zapasteryzowane, szczelnie zamknięte słoiki wytrzymują w takich warunkach nawet 1-2 lata. Jakość i tak stopniowo spada, dlatego warto je oznaczać datą i zużywać w rozsądnym czasie, a nie trzymać bezterminowo.

Pasteryzacja przetworów polega na podgrzewaniu napełnionych i zamkniętych słoików w temperaturze 60-100°C, co niszczy drobnoustroje odpowiedzialne za psucie się żywności. Robi się to na dwa sposoby: „na mokro", czyli w garnku z wodą lub w zmywarce, oraz „na sucho", czyli w piekarniku. Czas i temperatura zależą od rodzaju przetworu.

Słoiki wyparza się, żeby zniszczyć bakterie, drożdże i pleśnie, które mogłyby zepsuć przetwory albo doprowadzić do zatrucia pokarmowego. Najprościej i najbezpieczniej zrobić to wrzątkiem w garnku albo w piekarniku: obie metody nie wymagają specjalistycznego sprzętu, a ryzyko błędu jest niewielkie. Dobrze sprawdza się też zmywarka na najwyższym programie temperaturowym.